Ruszył wyścig po pieniądze z PPK. Orlen już wybrał

Napisane przez | Artykuły, PPK, Redakcja Poleca

Największe firmy wybierają instytucje finansowe, które pomogą im uruchomić PPK i będą zarządzać gromadzonymi w nich środkami. Program dopiero wystartował, ale pierwsze umowy już są.

Pracownicze plany kapitałowe mają nas zachęcić do dodatkowego oszczędzania na cele emerytalne. Program wystartował 1 lipca. Jako pierwsze PPK udostępnią swoim pracownikom duże firmy, które zatrudniają co najmniej 250 osób. Takich firm jest 4034. Zatrudniają w sumie 3,2 mln osób. Pozostałe przedsiębiorstwa będą włączane do programu stopniowo, co pół roku.

Każda firma ma obowiązek wybrać instytucję finansową, która utworzy dla niej pracowniczy plan kapitałowy. Do tworzenia PPK i zarządzania gromadzonymi w nich pieniędzmi pracowników dopuszczono 19 instytucji finansowych. Pierwsze umowy o zarządzanie już są.

Czytaj także: Tak wyglądała historia PPK na Wyspach. Powtórzy się u nas?

Gigant wybrał

PKN Orlen poinformował, że zawarł z PZU umowę o zarządzanie pracowniczym planem kapitałowym. – Dzięki temu kilkanaście tysięcy pracowników największej firmy w Europie Środkowo-Wschodniej będzie miało możliwość oszczędzania w PPK prowadzonym przez największą grupę finansową w tej części Europy – skomentowały tę decyzję obie firmy.

– Szeroka oferta pakietów socjalnych to jeden ze sposobów na utrzymanie, ale też pozyskanie najlepszych specjalistów w branży – powiedział Daniel Obajtek, prezes zarządu PKN Orlen. – PPK są ważnym uzupełnieniem tej oferty i cieszy nas, że możemy realizować ten program z zaufanym i wiarygodnym partnerem, jakim jest PZU – dodał.

– Oferując atrakcyjne warunki, chcemy wspierać budowanie oszczędności przez Polaków, co wspomoże jakość życia na emeryturze – powiedział z kolei Paweł Surówka, prezes zarządu PZU.

Umów coraz więcej

Ale umowa z Orlenem to niejedyna zdobycz PZU. Już wcześniej PZU TFI poinformowało, że liczba umów o zarządzanie zawartych w pierwszych godzinach funkcjonowania PPK sięga co najmniej kilkudziesięciu. – Co najmniej kilka razy więcej jest procedowanych. Na współpracę z TFI PZU zdecydowali się najwięksi pracodawcy z całej Polski, reprezentujący m.in. branże budowlaną, górniczą, meblarską, spożywczą czy tekstylną – poinformowało PZU TFI, ale nie podało nazw tych firm. Sygnały o zawarciu umów o zarządzanie docierają też z innych instytucji finansowych uprawnionych do tworzenia PPK, ale i one nie podają na razie żadnych szczegółów.

Wszystkie informacje na ten temat będą zbierane w ewidencji PPK. Zbudował ją Polski Fundusz Rozwoju, który odpowiada za wdrożenie tego programu. Tłumaczy, że ewidencja będzie jego sercem informatycznym. Z czasem będzie ono wielką bazą danych, do której trafiać będą związane z PPK informacje o pracodawcach i pracownikach i gromadzonych przez nich oszczędnościach.

Czytaj także: PPK uratują część naszych pieniędzy przed fiskusem

Liczy się kapitał

Nie wszystkie firmy muszą tworzyć PPK. Wyjątków jest jednak niewiele. Z obowiązku tworzenia PPK pracodawcę zwalnia posiadanie pracowniczego programu emerytalnego. Są tu są jednak dodatkowe warunki. PPE musi być uruchomione przed terminem, w którym firma ma obowiązek udostępnienia pracodawcom PPK. W przypadku firm, które zatrudniają co najmniej 250 osób, była to połowa tego roku. Ponadto do PPE w danej firmie musi należeć co najmniej 25 proc. załogi, a składka, którą pracodawca wpłaca na konto pracownika w PPE nie może być niższa niż 3,5 proc. jego pensji brutto. Te 3,5 proc. po stronie pracodawcy to więcej niż w PPK, gdzie jego minimalna wpłata to 1,5 proc. pensji brutto pracownika.

Z punktu widzenia firmy pracownicze programy emerytalne są więc droższe niż pracownicze plany kapitałowe. Okazuje się jednak, że część firm woli zaproponować swoim pracownikom to pierwsze rozwiązanie. Widać to na podstawie danych Komisji Nadzoru Finansowego dotyczących liczby złożonych przez firmy wniosków o wpis programu do rejestru PPE.

– Na przełomie lat 2018 i 2019 organ nadzoru odnotował ponadstandardowy, ciągły i regularny wzrost liczby wniosków o wpis do rejestru pracowniczych programów emerytalnych – mówił nam niedawno Jacek Barszczewski, dyrektor departamentu komunikacji społecznej w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego. – Kumulacja wniosków o wpis programu do rejestru PPE nastąpiła w okresie od września 2018 r. do lutego 2019 r. – dodał.

Według najświeższych danych działających PPE jest już 1551. Tymczasem na koniec 2016 r. działało 1036 PPE, na koniec 2017 r. – 1054, a na koniec 2018 r. – 1232.

– Z naszego punktu widzenia nie ma większego znaczenia, czy firma ma u siebie PPE, czy też będzie miała PPK. Ważne, że udostępnia pracownikom program gromadzenia dodatkowego kapitału na czas emerytury – mówił jednak „Rzeczpospolitej” Paweł Borys, prezes PFR.

Czytaj także: Rząd chce skończyć z OFE przed wyborami

Jest jeszcze sporo czasu

1 lipca był najwcześniejszym możliwym terminem podpisania umowy o zarządzanie PPK. Z kolei 15 lipca to najwcześniejszy możliwy termin podpisania umowy o prowadzenie PPK. Najpóźniejsze terminy na zawarcie tych umów przez duże firmy to odpowiednio 25 października i 12 listopada. W przypadku umów o prowadzenie PPK zawartych w lipcu pierwsza wpłata na rachunek PPK pracowników nastąpi do 15 sierpnia lub 15 września. Dla umów z listopada pierwsza wpłata będzie miała miejsce do 15 grudnia 2019 r. lub 15 stycznia 2020 r. 1 stycznia 2020 r. program obejmie firmy, które zatrudniają co najmniej 50 osób. Trzeci etap PPK ruszy 1 lipca 2020 r. i obejmie firmy, które zatrudniają co najmniej 20 osób. 1 stycznia 2021 r. do programu przystąpią pozostałe firmy i instytucje publiczne. 

Bartosz Marczuk wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju

W ewidencji PPK będziemy zbierać informacje związane z tym programem. Także te o zawartych umowach na zarządzanie PPK. Będziemy publikować zbiorcze informacje o liczbie zawartych umów i o tym, ile osób przystąpiło do programu. Raczej nie będziemy podawać nazw firm, które podjęły współpracę w ramach PPK z danymi instytucjami finansowymi. Instytucje konkurują między sobą i nie chcemy w żaden sposób zaburzać tej konkurencji. Jeśli firmy i instytucje chcą się pochwalić takimi informacjami, mogą to robić na własną rękę.

Last modified: 14 lipca 2019

5 Responses to :
Ruszył wyścig po pieniądze z PPK. Orlen już wybrał

  1. aleks napisał(a):

    a w urzedach kto wybierze dostawce PPK?

  2. Joahim napisał(a):

    Orlen wybrał…to chyba żart. A co miał wybrać? Prywatnego operatora? :-)))

  3. maria napisał(a):

    Dla obywatela ten system się opłaci 🙂

  4. emeryt napisał(a):

    Teoretycznie to ten system byłby dobry tylko oczywistą rzeczą jest fakt, że w państwie tym prawo działa wstecz i kradzież przez państwo składek ofe czy ppk jest oczywiste. Zadłużenie sięgające biliona zł, które nigdy nie zostanie spłacone bo będą zaciągane nowe kredyty sprawi, że kolejny rząd zabierze składki bo wcześniejsze rządy zabrały PO – 150 mld PIS – 160 mld. Chociaż Tusk szczerze wyznał, że to nie są składki obywatela, PIS twierdzi, że oddaje obywatelom to co im się należy. Czyli zabranie żywej gotówki na rzecz wirtualnego konta w ZUS i jeszcze 15 % podatek przekształceniowy od kradzieży składek. K…wa dobre.

  5. Feliks napisał(a):

    To żaden wyscig wg mnie, bo przeciez jak ktoś pracuje i to rozsądnie, jak Bóg przykazał to dostaje z ppk co jego jesli zdecyduje sie na nwestycje w ten sposob. TO zaden wyscig… kazdy dostanie tyle na ile go stac

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *