Wraca pomysł emerytur stażowych

Napisane przez | Artykuły, Blog, ZUS

Zamiast wieku, to staż pracy uprawniałby do przejścia na emeryturę. Kobiety po 35 latach, a mężczyźni po 40 latach.

W umowie z NSZZ „Solidarność” Andrzej Duda przyrzekł, że po reelekcji spełni zobowiązania sprzed pięciu lat i wprowadzi emerytury wyłącznie za staż pracy. W poprzedniej umowie zawartej przed wyborami w 2015 r. przewidziano m.in. przywrócenie wieku emerytalnego 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn, a także wprowadzenie prawa do emerytury wyłącznie za staż. Pierwsza z deklaracji została spełniona w październiku 2016 r. Druga nie doczekała się wejścia w życie. Na jej drodze stanęły dość wysokie koszty takiego rozwiązania uzależnione od warunków uzyskania tego świadczenia.

Zgłaszana od lat przez związki zawodowe propozycja zakłada, że minimalny staż emerytalny dla kobiet wyniósłby 35 lat, a dla mężczyzn 40 lat.

Emerytury stażowe są korzystne przede wszystkim dla osób słabiej wykształconych, które rozpoczynały pracę znacznie wcześniej niż Ci kontynuujący naukę. Jeśli ktoś zaczął pracę np. w wieku 18 lat, to będąc mężczyzną będzie mógł zostać emerytem już w wieku 58 lat. Natomiast kobieta rozpoczynająca racę jako osiemnastolatka przejdzie na emeryturę w wieku 53 lat.

Last modified: 11 maja 2020

8 Responses to :
Wraca pomysł emerytur stażowych

  1. niepartyjny42plus stażu napisał(a):

    emerytury stażowe to najsprawiedliwszy system oczywiście myślę o 40 letnim okresie składkowym, a nie o mundurówkach , górnikach i innej wszelkiej maści świętych krówek:(, dużo kombinatorów w Polsce którzy całe życie kombinowali a teraz psioczą na stażówki żeby czasem do nich na 13, 14, czy nawet obiecane 15 nie zabrakło….amen.

    1. Krystyna napisał(a):

      Jak najbardziej zgadzam się z Panem. Mam prawie 35 letni staż pracy, emeryturę niższą niż 2 tyś. i nie mogę słuchać tych, co się nie napracowali, a chcieliby mieć dużą emeryturę. Staż pracy, zgadzam się w 100%. A „święte krowy” i kombinatorzy mają się w naszym kraju najlepiej. Tak system na to pozwala. ,

  2. Karolek napisał(a):

    Zapominacie o ludziach, którzy zaczęli pracę po Liceum lub Technikum i studiowali wieczorowo lub zaocznie. To nie są ludzie gorzej wykształceni.

  3. Aga napisał(a):

    Ze względu na trudną sytuacje rodzinną musiałam pójść do ZSZ i już jako 15-sto latka podpisałam umowę o pracę pracownika młodocianego, później pracowałam fizycznie i uzupełniałam wykształcenie.
    Dzisiaj mam staż pracy ponad 36 letni i dwa fakultety i bardzo chętnie skorzystam z emerytury stażowej. Jestem już najzwyczajniej bardzo zmęczona

    1. Aga napisał(a):

      Ze względu na trudną sytuacje rodzinną musiałam pójść do ZSZ i już jako 15-sto latka podpisałam umowę o pracę pracownika młodocianego, później pracowałam fizycznie i uzupełniałam wykształcenie.
      Dzisiaj mam staż pracy ponad 36 letni i dwa fakultety i bardzo chętnie skorzystam z emerytury stażowej. Jestem już najzwyczajniej bardzo zmęczona

  4. karolina napisał(a):

    Wszystko pięknie, ładnie tylko jakby wszyscy zapominają o jednej ważnej rzeczy. Prezydent obiecuje emerytury stażowe. Konfederacja chce odejść od ZUS i wypłacać emerytury obywatelskie. Ta ważna, zapomniana rzecz to wysokość długu ukrytego Skarbu Państwa z tyt. zobowiązań emerytalno-rentowych wobec obecnych i przyszłych emerytów, którzy płacili składki, lub nabyli uprawnienia emerytalne na podstawie przepisów. Ten dług wynosi obecnie ok. 6,3 biliona złotych. (4,9 biliona było przed przywróceniem wcześniejszego wieku przez PIS. A 1,4 biliona to są szacunki ekspertów sejmowych kosztu tego przywrócenia. Co będzie wtedy z tymi składkami ludzi, którzy całe życie pracowali i odprowadzali składki? Czy państwo będzie stać na to, by fundować coraz krótsze staże pracy? Albo jeśli wszyscy dostaniemy po załóżmy 1 tysiąc złotych, to kto nam zwróci to co zaoszczędziliśmy w ZUS? Jedni składki płacili po kilkadziesiąt złotych, a inni po kilkaset złotych. Sytuacja demograficzna społeczeństwa coraz bardziej się pogarsza i od dawna budżet państwa musi zasilać budżet ZUS miliardami złotych, aby ten mógł wypłacić bieżące emerytury. Dziwi mnie to, ze podczas kampanii wyborczych w ogóle się o tych problemach nie mówi, tylko licytuje w obietnicach. I to robią wszyscy politycy bez wyjątku.

  5. Oczekujacy napisał(a):

    Nasz Prezydent ,tak jak i wszyscy politycy, liczą się z pospólstwem tylko przed każdymi wyborami.A my, dajemy się dymać im na stojąco.Pan Duda obiecuje co tylko wyborcy chcą , bo i tak nie miał i nie ma zamiaru dotrzymywać słowa.Oszukał raz , to i oszuka drugi.Ktoś musi na ten burdel pracować.
    Wstyd Panie Prezydencie.Wiem że ma Pan to w dupie, kto pójdzie na emeryturę jeszcze przed śmiercią, a kto tego nie doczeka.Ale ma Pan szansę pokazać ,że Jaja to Pan ma.
    Pozdrawiam z 46 letnim stażem płacenia składek na darmozjadów i zdrajców.

  6. Kama napisał(a):

    mam 40 lat pracy, dwa fakultety i nie mam 60 lat. Uważam że emerytury stażowe to najlepszy pomysł. Jak wszystkie umowy będą oskładkowane to będą pieniądze na emerytury. Mam tu na uwadze – wojsko , policję, wymiar sprawiedliwości, diety posłów i senatorów. Każdy kto pracuje odkłada , dlaczego pracujący muszą utrzymywać elity, ich wynagrodzenia bo z budżetu państwa a potem ich emerytury. Niech każdy oddaje te 30 %.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *