Subkonto ZUS jako alternatywa dla oszczędzania na emeryturę – część III

Napisane przez | Artykuły, Blog, Poradnik, System Emerytalny

Subkonto ZUS pomimo obiecującej formy nie jest wystarczającą formą oszczędzania emerytalnego.

 

Dzięki dziedziczeniu i wypłacaniu środków zewidencjonowanych na subkoncie ZUS (w przypadku śmierci ubezpieczonego przed osiągnięciem wieku emerytalnego lub w okresie trzech lat od miesiąca, od którego po raz pierwszy wypłacono ubezpieczonemu emeryturę) subkonto ZUS może sprawiać wrażenie, że jest ono alternatywnym rozwiązaniem nie tylko dla gromadzenia środków w ramach OFE ale i oszczędzania na okres emerytalny w ogóle.

Wrażenie to może potęgować zastosowany na subkoncie ZUS poziom waloryzacji. Nie jest on powiązany ze wskaźnikiem cen towarów i usług konsumpcyjnych (waloryzacja cenowa) ani ze wskaźnikiem wzrostu przeciętnych wynagrodzeń (waloryzacja płacowa). Poziom waloryzacji środków ewidencjonowanych na subkoncie ZUS jest równy średniorocznej dynamice wartości PKB w cenach bieżących za okres ostatnich 5 lat poprzedzających termin waloryzacji. Tak szybkiemu przyrostowi środków zewidencjonowanych na subkoncie ZUS nie jest łatwo dorównać inwestując środki na rynkach finansowych Co więcej, zgodnie z art. 40c ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, w wyniku przeprowadzonej waloryzacji stan subkonta nie może ulec obniżeniu. Ustawodawca wyeliminował więc możliwość ponoszenia nominalnych strat.

Niestety ewidencjonowanie środków na subkoncie nie ma nic wspólnego z inwestycjami, czy oszczędzaniem w ramach krajowego rynku emerytalnego (w PPE, PPK, na IKE lub IKZE). Funkcjonowanie subkonta oparte jest na metodzie repartycyjnej, a nie kapitałowej. Oznacza to, że zapisy na subkoncie mają charakter wyłącznie ewidencyjny i brak tam jakichkolwiek realnych środków finansowych.

Co prawda gwarantem dla zapisu ewidencyjnego na subkoncie ZUS jest funkcjonowanie systemu ubezpieczeń społecznych oraz wsparcie budżetu państwa. Ale niestety już dziś składki nie wystarczają na pokrycie wypłat świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Należy podkreślić, że nie ma możliwości by ZUS nagle przestał wypłacać renty i emerytury. Zgodnie z art. 2 ust. 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, wypłacalność świadczeń gwarantowana jest przez państwo, a art. 62 tejże ustawy bezpośrednio wskazuje, że budżet państwa gwarantuje wypłatę świadczeń emerytalnych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. To oznacza, że tak długo jak państwo będzie wypłacalne tak długo będą wypłacane świadczenia emerytalne.

Niestety podstawy demograficzne i ekonomiczne do pokrycia emerytur w przyszłości nie są wystarczające. Dlatego należy zacząć dostrzegać problem braku pewności, że środki zewidencjonowane na subkoncie ZUS nadal będą dziedziczone i wypłacane w przypadku śmierci ubezpieczonego.

Potencjał gwarancji państwa w zakresie wypłacalności emerytur ulega zmniejszeniu z uwagi na szybko narastający dług publiczny oraz stałe zjawisko deficytu budżetowego w każdym kolejnym roku. Zgodnie z prognozami ZUS dotacja budżetowa oraz pożyczki do pokrycia nierównowagi funduszu emerytalnego w FUS będą narastać z poziomu 42,5 mld zł w 2017 r. do 217,8 mld zł w 2060 r.

Brak szybkiego i długotrwałego wzrostu gospodarczego umożliwiającego stałe zwiększanie dochodów państwa może prowadzić do braku możliwości sfinansowania emerytur w okresie najbliższych kilku dekad. Rodzi to potrzebę zmian w prawie emerytalnym, które ograniczą narastanie zobowiązań państwa wobec ubezpieczonych i przyszłych emerytów. Dotyczy to zwłaszcza wysokiej waloryzacji środków zewidencjonowanych na subkoncie ZUS oraz możliwości ich dziedziczenia i wypłacania po śmierci ubezpieczonego.

Niestety prawo emerytalne nie należy do dziedzin opierających się na niezmiennych i trwałych unormowaniach. Również ono jest uzależnione od stosunków społecznych i ekonomicznych. Gospodarcze i demograficzne uwarunkowania wpływają bowiem na możliwości zagwarantowania środków na świadczenia socjalne. Prawo emerytalne musi być zmieniane w reakcji na szoki ekonomiczne (np. kryzys finansowy i szybko rosnący dług publiczny), demograficzne (np. emigracja pokolenia wyżu demograficznego z lat 80-tych i starzenie się polskiego społeczeństwa) czy polityczne (ograniczenie napływu funduszy unijnych do Polski).

Planowane zniesienie rocznego ograniczenia wymiaru składek tylko tymczasowo poprawi sytuację finansową Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W dłuższym okresie doprowadzi do jeszcze większego narastania zobowiązań systemu ubezpieczeń społecznych wobec ubezpieczonych i przyszłych emerytów.

Oznacza to rosnące prawdopodobieństwo kolejnej reformy emerytalnej ponieważ staje się jasne, że dalsza kontynuacja procesu nabywania emerytur według obecnych regulacji prawnych może doprowadzić do niewypłacalności państwa. Racjonalne stanowienie norm prawa emerytalnego powinno liczyć się z zasadą, że nikt nie jest zobowiązany do rzeczy niemożliwych. Dlatego przedstawiciele doktryny prawa ubezpieczeń społecznych już dziś postulują likwidację instytucji subkonta ZUS.

Podsumowując należy stwierdzić, że hojna indeksacja, dziedziczenie i możliwość wypłaty środków zewidencjonowanych na subkoncie ZUS buduje fałszywy obraz możliwości wypracowania godnego świadczenia emerytalnego dla osób, które nie korzystają z krajowego rynku emerytalnego i jednocześnie będą przechodzić na emeryturę tuż po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego (zaledwie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn).

Tymczasem sytuacja demograficzna, makroekonomiczna jak również polityczna wskazują na to, że nie będzie to możliwe. Dlatego z perspektywy posiadacza subkonta ZUS konieczne jest oswajanie się z myślą o konieczności jak najpóźniejszego zakończenia okresu aktywności zawodowej oraz konieczności jak najwcześniejszego rozpoczęcia budowy kapitału emerytalnego na okres starości.

Last modified: 26 lutego 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *