Seniorzy w natarciu

Napisane przez | Artykuły, Blog, Redakcja Poleca

Coraz lepsza sytuacja na rynku pracy wymusza na firmach poszukiwanie pracowników. Coraz chętniej sięgają więc po starsze osoby w wieku ponad 50 lat.

 

Choć w zwiazku z niskimi wskaźnikami bezrobocia rynek pracownika zaczyna dyktować warunki przedsiębiorcom, nie przekłada się to wprost na wysokie płace lecz w dużo większym stopniu na skrupulatny dobór odpowiedniej kadry i zarządzanie talentami.

 

„Pomimo najniższego w historii bezrobocia i rynku pracownika firmy nadal sceptycznie podchodzą do mocnego podnoszenia wynagrodzeń. Bieżące działania osób rekrutujących koncentrują się na efektywności procesu pozyskania pracownika. Szczególnie duże firmy, które nadal cieszą się dużym zainteresowaniem osób poszukujących pracy, nie mają powodu do narzekań na brak kandydatów. To czym konkurują to warunki pracy, możliwości rozwoju zawodowego, wartości i kultura organizacji pracy oraz świadczenia pozapłacowe. A to są czynniki, które poza wynagrodzeniem mają największe znaczenie dla pracowników.” – skomentował Jakub Gontarek – ekspert konfederacji Lewiatan.

 

Jednym z efektów tych trendów rynkowych jest szczególne docenienie pracowników w wieku 50+, którzy wyróżniają się stabilnymi wartościami i kodeksem etycznym, co przekłada się znacząco na jakość wykonywanej pracy.

„Pracodawcy coraz częściej sięgają po pracowników 50+, którzy są dla nich atrakcyjną alternatywą wobec młodych. To za co są doceniani to odpowiedzialność, pracowitość i skrupulatność. Wymaga to także innego podejścia do organizacji pracy, gdzie dialog międzypokoleniowy w firmie jest kluczowy dla dobrej organizacji pracy i wykorzystania potencjału starszych pracowników. Szczególnie ważni dla pracodawców są wysoko wykwalifikowani pracownicy 50+. To ich wiedza i praktyczne doświadczenie są doceniane w takich branżach jak budownictwo i usługi” – twierdzi Gontarek.

 

Zwiększony nacisk firm na rekrutacje i poszukiwania pracowników o kompetencjach i wymaganiach adekwatnych do oferowanych stanowisk szczególnie intesyfikuje się w sektorze handlu i usług. Tu braki są największe i co za tym idzie, najszersza oferta kierowana jest do osób młodych, niewykwalifikowanych lub imigrantów.

 

„Najbardziej na brak pracowników narzeka handel i sektor usług, gdzie brakuje pracowników niskowykwalifikowanych. Niedobory kadrowe zaspakajane są przez pracowników z Ukrainy oraz tych, którzy jeszcze w okresie letnim pracowali sezonowo.  Jednocześnie duże dysproporcje pomiędzy regionami a dużymi miastami są impulsem do większej mobilności, szczególnie wśród młodych pracowników. Pozytywnie działa także rozpoczynający się rok akademicki, gdyż studenci już przed rozpoczęciem roku akademickiego szukają pracy tymczasowej, w niepełnym wymiarze, która pozwoli im zwiększyć miesięczny budżet.” – podsumowuje ekspert Lewiatan.

Last modified: 23 lutego 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *