PPK w pigułce – część I

Napisane przez | Artykuły, Blog, PPK, Redakcja Poleca, Trendy

W połowie roku ruszy program długoterminowych oszczędności, który ma zapewnić Polakom dodatkowe środki na emeryturze. W pierwszej kolejności obejmie ponad 3,5 tys. największych firm, które zatrudniają co najmniej 250 osób.

Nowy program, na który zdecydował się Rząd, otwiera niespotykaną dotychczas możliwość gromadzenia dodatkowych środków na przyszłą emeryturę. Nowe przepisy wprowadzające pracownicze plany kapitałowe już funkcjonują od początku stycznia, ale dopiero od lipca 2019 r. największe firmy będą przystępować do tego programu.

Kto w PPK już w tym roku?

Nowy program kierowany jest nie tylko do pracowników etatowych, ale do wszystkich osób zatrudnionych, które świadczą pracę, niezależnie od nazwy umowy, za którą płatnicy odprowadzają składki na obowiązkowe ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Oznacza to, że do PPK przystąpią także osoby pracujące na umowach zlecenia. Pracownicy, którzy mają mniej niż 55 lat i są zatrudnieni od co najmniej trzech miesięcy, zostaną automatycznie zapisani przez pracodawcę do PPK, ale będą mogli pisemnie zrezygnować z uczestnictwa w programie. Co cztery lata procedura będzie się powtarzać. Autorzy projektu liczą na to, że przed wypisaniem się z PPK ludzie zastanowią się nad tym, co mogą stracić, i jednak zdecydują się na dalsze oszczędzanie. Automatyczny zapis sprawdził się w innych krajach, np. w Nowej Zelandii i w Wielkiej Brytanii, gdzie odsetek osób oszczędzających w programach opartych na tym mechanizmie jest bardzo wysoki. Osoby powyżej 55. roku życia, które nie ukończyły 70 lat, będą mogły dobrowolnie przystąpić do PPK, a osoby starsze nie będą uczestniczyć w programie.

PPK w pierwszej kolejności obejmą prawie 3,5 tys. największych firm, które zatrudniają co najmniej 250 osób. W sumie pracuje w nich około 3,1 mln osób. W kolejnych krokach do PPK stopniowo będą włączane coraz mniejsze firmy i instytucje:

  • od 1 lipca 2019 r. będą one obowiązkowe dla podmiotów, które zatrudniają co najmniej 250 osób;
  • od 1 stycznia 2020 r. dla podmiotów zatrudniających co najmniej 50 osób;
  • od 1 lipca 2020 r. dla podmiotów zatrudniających co najmniej 20 osób;
  • od 1 stycznia 2021 r. dla pozostałych podmiotów oraz osób zatrudnionych w jednostkach sektora finansów publicznych.

Nie oznacza to, że pracownicy już w lipcu odprowadzą pierwsze wpłaty, ponieważ może to nastąpić dopiero w listopadzie 2019 r. Przepisy zostały tak skonstruowane, że wpłat dokonuje się począwszy od miesiąca następującego po miesiącu, w którym powstał stosunek prawny wynikający z umowy o prowadzenie PPK. Podmiot zatrudniający zawiera umowę o prowadzenie PPK w imieniu i na rzecz osoby zatrudnionej po upływie trzeciego miesiąca zatrudnienia, nie później niż do 10. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym upłynął termin trzech miesięcy zatrudnienia. Co oznacza, że jeśli pracodawca przyjmie pracownika do pracy 1 lipca, to trzy miesiące miną z końcem września, więc umowę o prowadzenie PPK trzeba zawrzeć do 10 października, a składki będą odprowadzone w następnym miesiącu.

Tak naprawdę pracodawca nie będzie pytał pracowników czy chcą do PPK przystąpić. De facto decyzja o pozostaniu bądź wystąpieniu z programu należy wyłącznie do pracownika . Pracodawca wybierze natomiast instytucję, która będzie zarządzała pieniędzmi jego pracowników gromadzonymi w ramach programu. Rolę instytucji zarządzających będą mogły pełnić: towarzystwa funduszy inwestycyjnych, zakłady ubezpieczeń na życie, powszechne towarzystwa emerytalne i pracownicze towarzystwa emerytalne. TFI PZU SA, należące do Grupy PZU i będące liderem na rynku pracowniczych programów emerytalnych (PPE), rozszerzy swoją ofertę produktową również o pracownicze plany kapitałowe i będzie zarządzać środkami przyszłych uczestników PPK.

Dzięki zaoszczędzonym pieniądzom przyszli emeryci będą mogli poprawić komfort życia po zakończeniu aktywności zawodowej. Same obowiązkowe składki to za mało – stopa zastąpienia, czyli relacja pierwszej emerytury z ZUS do ostatniego wynagrodzenia, według przewidywań spadnie do 25 proc., a to oznacza, że dodatkowe oszczędzanie jest koniecznością. Zaletą PPK jest to, że nie tylko pracownik będzie odkładał pieniądze na swoją przyszłość, ale dołożą mu się do tego pracodawcy oraz państwo, to ostatnie korzystając ze środków Funduszu Pracy. Pieniądze zgromadzone w PPK będą mieć charakter prywatny, co ma zabezpieczyć je przed powtórzeniem losu OFE, będą też dziedziczone. Gwarantując prywatny charakter środków, ustawodawca wprowadził jednak pewne zastrzeżenia, a mianowicie takie, że środki dopłacone do PPK przez państwo już takiego charakteru nie mają i – w razie wcześniejszej wypłaty dokonanej na wniosek uczestnika PPK – będą podlegały zwrotowi.

Ile będziemy wpłacać do PPK?

Wpłaty na konto PPK będą pochodzić z trzech źródeł: od pracodawcy, pracownika i państwa. Zarówno w przypadku wpłat po stronie pracownika, jak i pracodawcy wysokość wpłat będzie naliczana procentowo od wysokości wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe.

Pracownik, który zdecyduje się na oszczędzanie w PPK, będzie odkładał co najmniej 2 proc. wynagrodzenia, a pracodawca dopłacał 1,5 proc. Możliwe będzie podniesienie wpłat – ze strony pracownika o kolejne 2 proc., a pracodawcy o 2,5 proc. Łączna minimalna odprowadzana składka może zatem wynieść 3,5 proc., a maksymalna 8 proc.

Osoby o najniższych zarobkach będą mogły dokonywać niższych wpłat, ale będzie to miało też drugą stronę medalu: niższe zgromadzone oszczędności. Osoba, której miesięczne wynagrodzenie uzyskiwane z różnych źródeł będzie równe lub niższe niż 120 proc. minimalnego wynagrodzenia w danym roku, będzie mogła wpłacać mniej niż 2 proc., ale nie mniej niż 0,5 proc.

Przewidziane są też zachęty ze strony państwa: składka powitalna, jednorazowa, wyniesie 250 zł, a roczna dopłata – 240 zł. Założenie jest takie, że jeśli odpowiednio wcześnie zaczniemy odkładać nawet małe kwoty, to dzięki procentowi składanemu uda się zgromadzić sporą sumę. Procent składany to taki sposób oprocentowania wkładu pieniężnego, że odsetki za dany okres oprocentowania są doliczane do wkładu (podlegają kapitalizacji) i w ten sposób „składają się” na zysk wypracowywany w okresie następnym. Zatem im dłużej oszczędzamy, nawet niewielkie sumy, tym większą kwotę uda nam się zebrać dzięki kapitalizacji odsetek. Po dłuższym czasie kapitalizacja odsetek odpowiada nawet za większą część przyrostu kapitału niż bieżące wpłaty.

Wszystkich zainteresowanych zachęcamy do zapoznania się ze szczegółowymi informacjami nt. PPK, które znajdują się na stronie emerytura.pzu.pl, a w przypadku dodatkowych pytań lub wątpliwości zapraszamy do bezpośredniego kontaktu pod adresem ppk@pzu.pl lub pod numerem telefonu (22) 582 28 99.

Last modified: 29 stycznia 2019

One Response to :
PPK w pigułce – część I

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *