PPK oczami Polaków: najbardziej niechętne do oszczędzania w pracowniczych planach kapitałowych są osoby w wieku 18–24 lata.

Historia zabrania pieniędzy z OFE ciągle zniechęca do PPK

Napisane przez | Artykuły, PPK, Redakcja Poleca

Rośnie wiedza Polaków o PPK. W lipcu słyszało o nich już ponad 60 proc. osób zatrudnionych w dużych firmach. Na przełomie marca i kwietnia 40 proc.

Czy słyszeli państwo o pracowniczych planach kapitałowych – zapytała firma Nationale-Nederlanden w drugiej edycji raportu „PPK oczami Polaków”. 62 proc. badanych odpowiedziało twierdząco.

Na przełomie marca i kwietnia, gdy powstawała pierwsza edycja raportu, o PPK słyszało 38 proc. ankietowanych. O pracowniczych planach kapitałowych najczęściej słyszały osoby z wykształceniem wyższym (74 proc.), osoby w średnim wieku (40–49 lat – 79 proc.) i osoby starsze (73 proc.). Odsetek respondentów, którzy słyszeli o PPK, najbardziej wzrósł wśród mieszkańców wsi (z 37 proc. do 62 proc.). Najmniej zorientowaną w tym temacie grupą są osoby w wieku 18–29 lat (17 proc. wskazań).

Czytaj także: Tak wyglądała historia PPK na Wyspach. Powtórzy się u nas?

Blisko co piąty pracownik dużej firmy ocenia swoją wiedzę o PPK jako dobrą. 15 proc. takich pracowników deklaruje przy tym, że zebrało dużo informacji o tym programie. 3 proc. uważa wręcz, że ma bardzo obszerną wiedzę w tym zakresie. Wciąż jednak ponad 80 proc. ankietowanych uważa, że wie na ten temat niewiele. Do największej niewiedzy przyznają się osoby w wieku 18–24 lat. Na odpowiedź „wiem bardzo niewiele” wskazała ponad połowa najmłodszych pracowników.

Co trzeci pracownik (34 proc.) dużej firmy mówi, że chce oszczędzać w PPK. Odsetek takich osób wzrósł w porównaniu z poprzednim badaniem o 5 pkt proc. Co czwarty ankietowany nie podjął decyzji o tym, czy chce przystąpić do nowego programu. 42 proc. respondentów deklaruje, że nie zdecyduje się na udział w PPK. Najbardziej niechętne do oszczędzania w pracowniczych planach kapitałowych są osoby w wieku 18–24 lata. Autorzy tego programu liczą, że na początku przystąpi do niego co najmniej 50 proc. pracowników. Z czasem ta liczba ma rosnąć.

Co nam się podoba w PPK? Dla prawie połowy respondentów najważniejszą cechą programu jest dobrowolność i możliwość decydowania o wpłatach. Blisko 40 proc. ankietowanych docenia, że w każdej chwili mogą zrezygnować i wypłacić zgromadzone oszczędności. Podobną grupę do PPK przekonuje to, że otrzyma dopłaty nie tylko od pracodawcy, ale i od państwa. Zapis w ustawie o tym, że w każdej chwili można zrezygnować z oszczędzania, jest szczególnie ważny dla osób przed 25. rokiem życia (64 proc. wskazań). Co piątego uczestnika do systemu długoterminowego oszczędzania przekonuje fakt, że plany kapitałowe w całości będą obsługiwane przez pracodawcę.

Prawie połowa osób, które słyszały o pracowniczych planach kapitałowych, potwierdza, że ich firmy przygotowują się do wdrożenia programu. Wcześniej taką deklarację złożyło 34 proc. respondentów. Ale co piąty ankietowany twierdzi, że w jego firmie nie są prowadzone przygotowania do wprowadzenia PPK. Oznacza to wzrost o 5 pkt proc. w stosunku do pierwszej edycji badania.

Czytaj także: PPK uratują część naszych pieniędzy przed fiskusem

Badanie potwierdziło obawy Polaków związane z długoterminowym oszczędzaniem. Negatywne doświadczenie związane z reformą systemu emerytalnego (czyli to, co się stało z OFE) zniechęca do PPK 61 proc. pracowników dużych firm. Oznacza to wzrost o 5 pkt proc. w stosunku do pierwszej edycji badania. Ryzyko zabrania pieniędzy przez państwo najczęściej zniechęca osoby z wykształceniem wyższym (69 proc.). Widać tu, że wysiłki rządu, który chce szybko rozwiązać problem otwartych funduszy emerytalnych i przekazać większość zgromadzonych w nich pieniędzy oszczędzającym, na razie nie przekładają się na wzrost zaufania obywateli do takich programów. Wśród innych barier uczestnicy badania wymieniają ryzyko inwestycyjne (39 proc.) oraz ograniczony dostęp do gromadzonych oszczędności przed 60. rokiem życia (26 proc.). Istotnie zmalał odsetek osób, które twierdziły, że nie stać ich na oszczędzanie (z 16 do 9 proc.). Blisko co dziesiąty respondent przyznaje jednak, że nie rozumie założeń programu.

Badanie przeprowadzono w lipcu, na grupie 500 pracowników firm, które zatrudniają co najmniej 250 osób. To takie firmy jako pierwsze przystąpiły do programu pracowniczych planów kapitałowych.

Last modified: 4 sierpnia 2019

9 Responses to :
Historia zabrania pieniędzy z OFE ciągle zniechęca do PPK

  1. asdsa napisał(a):

    Morawicki kilka lat temu mówił że pieniądze z OFE będzie mógł sobie każdy obywatel wypłacić….
    Gdzie te deklarację? kłamałeś?
    dziś mówisz że PPK to pieniądze obywateli, skąd pewność że rząd nie zmieni jednego zapisu (zdania) ustawy i pieniądze już nie będą obywateli… pieniądze można w każdej chwili wypłacić (skąd pewność że jedno zdanie nie zostanie w ustawie zmienione i zostaną dokonane zaostrzenia w kwestii wypłat)….

    po tym co zrobiliście z OFE nikt mądry nie zaufa wam w kwestii PPK,
    gdybyście dali możliwość wyplaty OFE zgodnie ze swoimi deklaracjami sprzed kilku lat, sytuacja mogła by wyglądać inaczej z PPK

  2. Zyta napisał(a):

    demontaż OFE rozpoczęła ekipa Tuska, tj Po + PSL , to tak dla przypomnienia ! nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki , więc ppk płyńcie sobie i daleko ( ale nie ze mną) 🙂

  3. patryk napisał(a):

    Dla mnie to zawsze jednak jakies wyjscie. Niektórym te pare złotych na pewno uratuje tyłek po przejściu na emeryture. A dla pozostałych to moze byc wciąż po prostu dodatkowa składka inwestycyjna. Kazdy przeciez moze dzialac dwu- lub nawet kilkukierunkowo. Robi tak na co go stac

  4. katia napisał(a):

    Wiadomo, że z czasem to pewnie i wszyscy będą wiedzieli że istnieje taki program do oszczędzania na emeryturę. U nas w firmie myślę że jest to praktycznie ze 100%, no może nie do końca wiadomo jak to jest z tymi co na urlopach czy zwolnieniach albo macierzyńskim. Ale tak to w firmie były organizowane różne spotkania, żeby każdy wiedział co się szykuje

  5. bartyka napisał(a):

    I dobrze ze rosnie świadomośc Polaków. Bo bardzo istotną sprawą jest to żeby na przyszłe emerytury zacząć dodatkowo oszczędzać.Nie jesteśmy pierwsi ,którzy tak robią w wielu krajach to jest normalna sprawa praktykowana od lat.

  6. STARY napisał(a):

    Jeden kryzys ,bądź wojna i po oszczędnościach.

  7. Hdhd napisał(a):

    Jaki grzyb inwestować na emeryturę w wieku 30 lat. Przy rzeczywistej inflacji na poziomie 7% (100% co 10 lat) dzisiejsze 100 zł będzie warte za 30 lat 10 zł.

  8. opinia napisał(a):

    najpierw zmuszono mnie do ofe, zabierając przy tym 7% !!!!! prowizji, potem łaskawie ją obniżono, są to pieniądze (odłożone z mojej pensji), którymi nie mogę zadysponować (tak mówił D. Tusk), teraz państwo stara się przekonać mnie do kolejnego przekrętu, a skąd mam pewność, że kiedyś rano nie usłyszę, że to nie są moje pieniądze????? poza tym musiałabym zapłacić podatek od składki pracodawcy, czyli sama sobie zasponsoruję premię od państwa !!!! no, żenada

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *