PPK: Bierny pracownik szkodzi sam sobie

Napisane przez | Artykuły, PPK

Trzeba pamiętać, że chociaż za wprowadzenie programu w firmach oraz kwestie formalne odpowiedzialni będą pracodawcy, jest on de facto skierowany do pracowników.

Dlatego jedną z głównych kwestii, które zostały poruszone podczas trzeciego z serii spotkań zorganizowanych przez redakcje „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”, dotyczących PPK, był wpływ pracowników na procesy przedwdrożeniowe.

Wprowadzenie nowego systemu oszczędzania rozszerzy zakres obowiązków pracowników, którzy będą czuwali nad tym, by funkcjonował sprawnie i zgodnie z ustawą. Jednak zanim na kontach pracowników pojawią się pierwsze składki w ramach PPK, powinni oni zaangażować się w procesy przedwdrożeniowe. Kto zatem będzie reprezentował pracowników przy wdrażaniu PPK? – Ustawodawca przewidział odpowiednią regulację w tym zakresie – poinformowała Katarzyna Zwierz-Wilkocka, radca prawny z kancelarii Noerr LLP.

Pracownicy mają wpływ na wybór instytucji zarządzającej PPK w danej firmie. Powinni zdawać sobie z tego sprawę – przypominała Katarzyna Zwierz-Wilkocka, radca prawny z kancelarii Noerr LLP

Pracownicy mówią: sprawdzam

W trakcie rozmów negocjacyjnych z pracodawcą przedstawicielami osób zatrudnionych mogą być zakładowe organizacje związkowe lub reprezentacje osób zatrudnionych.

– Gdy mowa o związkach zawodowych, nie można pominąć ostatniej nowelizacji ustawy, która weszła w życie 1 stycznia 2019 r. i istotnie rozszerzyła krąg osób, które mogą tworzyć związki zawodowe. Od 1 stycznia br. prawo do tworzenia nowych i wstępowania do już istniejących organizacji związkowych, oprócz pracowników, zyskały także osoby pracujące na podstawie odpłatnych umów cywilnoprawnych: umów zlecenia, umów o dzieło oraz innych umów o świadczenie usług – podkreśliła Zwierz-Wilkocka i wyjaśniła, że tam, gdzie nie ma związków zawodowych, pracodawca musi konsultować pewne działania z reprezentacją. Jednak, jak dodała, powstania takiej grupy nie regulują żadne odgórne zasady.

– Reprezentantów powołuje się w sposób przyjęty u danego pracodawcy. Pracodawca powinien wezwać pracowników do powołania takiej reprezentacji, a to może zrobić w dowolny sposób: wysłać e-maile, wywiesić ogłoszenie w formie papierowej lub rozmawiać z każdym indywidualnie. Są to pewnego rodzaju wybory, których zasady nie są nigdzie uregulowane. W przypadku reprezentacji osób zatrudnionych w rozumieniu ustawy o PPK jest to gremium powoływane ad hoc do realizacji celów wynikających z PPK – tłumaczyła i dodała, że podobnie jak w przypadku związków zawodowych reprezentacja obejmuje nie tylko pracowników, ale także wszystkie osoby zatrudnione w rozumieniu ustawy o PPK, czyli m.in. agentów, zleceniobiorców i osoby wykonujące pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, jak również członków rad nadzorczych. Wszystkie te osoby będą miały czynne i bierne prawo wyborcze.

Radca prawny podkreśliła także, że pracodawca może zaproponować, ile osób powinno tworzyć gremium, ale nie może niczego narzucać. Ponadto wyjaśniła, że jeśli pracownicy zostaną bierni, wtedy w razie niepowołania takiego gremium pracodawca jest całkowicie wolny od jakiejkolwiek odpowiedzialności.

Obszary wpływu

– Główny wpływ pracownicy mają przy wybieraniu instytucji finansowej zarządzającej PPK. Ustawa mówi, że „Podmiot zatrudniający w porozumieniu z zakładową organizacją związkową działającą w tym podmiocie zatrudniającym wybiera instytucję finansową, z którą zostanie zawarta umowa o zarządzanie PPK” – mówiła Zwierz-Wilkocka, jednak co istotne, pracownicy mają rolę jedynie konsultacyjną, mogą prowadzić negocjacje z pracodawcą, ale treść samej umowy nie jest z nimi uzgadniana i nie są oni stroną umowy o zarządzanie.

– Ponadto regulacja przyjęta w PPK jest nieco niedoprecyzowana. Pojawiają się głosy, że ustawa nie wskazuje, czy chodzi o porozumienie ze wszystkimi związkami działającymi u pracodawcy, czy wystarczy porozumienie z jednym. Konstatacja jest niestety taka, że pracodawca musi porozumieć się ze wszystkimi – wyjaśniła radca prawny i dodała, że jeśli związki i reprezentacje nie dojdą do porozumienia, wtedy zgodnie z ustawą pracodawca podejmuje decyzję samodzielnie.

Pracownicy będą też mieli możliwość negocjowania wysokości i zasad przyznawania składek dodatkowych finansowanych przez firmę. Jak wiadomo, pracodawca ma obowiązek wpłacania składek w wysokości 1,5 proc. wynagrodzenia, jednak może zobowiązać się do dokonywania wpłaty dodatkowej w wysokości do 2,5 proc. – Pracodawca może określić składki dodatkowe procentowo na takim samym poziomie dla wszystkich pracowników lub uzależnić wysokość wpłaty dodatkowej od stażu pracy. Trzeci wariant, na który wpływ mogą mieć związki zawodowe, to uzależnienie wysokości składki dodatkowej od innego kryterium – tłumaczyła przedstawicielka kancelarii Noerr LLP.

Rola pracowników w procesach poprzedzających wdrożenie PPK była głównym tematem trzeciej konferencji „Rz” i „Parkietu”

Wybór to nie loteria

Przy wyborze instytucji finansowej pracodawca powinien szczegółowo ocenić proponowane przez instytucje finansowe warunki zarządzania środkami gromadzonymi w PPK, zweryfikować efektywność instytucji oraz jej doświadczenie w zarządzaniu funduszami inwestycyjnymi lub emerytalnymi, a jednocześnie mieć na uwadze interes swoich pracowników.

Gdy pracodawca wybierze już instytucję, musi zastanowić się nad tym, jakie elementy powinna zawierać umowa. – Przy zawieraniu umowy o zarządzanie PPK należy zwrócić uwagę, czy obejmuje strony umowy; nazwę funduszy zarządzanych przez podmiot zarządzający; warunki i tryb zawierania przez firmę umów o prowadzenie PPK; warunki gromadzenia środków i zarządzania nimi; warunki, terminy i sposób dokonania wypłaty, wypłaty transferowej lub zwrotu oraz jaka jest maksymalna wysokość wynagrodzenia za zarządzanie funduszem – wymieniła Zwierz-Wilkocka.

Zwróciła uwagę, że umowa o zarządzaniu PPK nie może zawierać warunków mniej korzystnych niż warunki prezentowane przez instytucję finansową w portalu PPK w dniu zawarcia umowy. – Proszę sprawdzać te warunki, bo one nie mogą się pogorszyć już w samej treści umowy – poinformowała.

Podczas spotkania prawniczka wyjaśniła również, czym jest tzw. regulacja przejściowa, która obowiązuje w przypadku zamówień wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy o PPK. – W przypadku, gdy wykonawcy nie byli w stanie przewidzieć dodatkowych kosztów związanych z PPK, by nie obniżyć ich zysków, przygotowana została regulacja przejściowa. Wykonawca może zwrócić się do zamawiającego z pisemnym wnioskiem o przeprowadzenie negocjacji w celu zawarcia porozumienia o zmianie wynagrodzenia – podała i zaznaczyła, że prawo zamówień publicznych nie będzie stosowane podczas zawierania umów o zarządzanie PPK, ponieważ są one ściśle związane z umową o pracę.

 

Magdalena Pernet

Last modified: 23 maja 2019

One Response to :
PPK: Bierny pracownik szkodzi sam sobie

  1. flądra napisał(a):

    No tak, przecież ppk ma za główne zadanie sprawić by każdy człowiek pomyślał o swojej emeryturze na poważnie. Przede mną ona jeszcze daleko, no ale jak zacznę w miarę wcześnie odkładać na nią tym będzie ona wyższa. No i dzięki mojemu odkładaniu to także pracodawca i państwo mi będą się dokładać do tych oszczędności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *