Oszczędności w PPK prywatną własnością pracownika

Napisane przez | Artykuły, Blog, PPK

Pieniądze zgromadzone w pracowniczych planach kapitałowych, z wyjątkiem dopłat ze strony państwa, będą mieć charakter prywatny. Środki te będą też podlegały dziedziczeniu.

Oszczędności gromadzone w ramach PPK będą stanowiły prywatną własność uczestnika planu. Prywatny charakter tych pieniędzy potwierdzony został w treści samej ustawy, wynika też ze sposobu organizacji systemu pracowniczych planów kapitałowych. Środki wpłacane do PPK zostały wyraźnie oddzielone od podmiotów administracji publicznej, nie ma też bezpośredniego wpływu instytucji publicznych na politykę inwestycyjną planów.

Państwowe dopłaty z innym statusem

To znacząco odróżnia ten system od otwartych funduszy emerytalnych, do których PPK przez niektórych są porównywane.

Rachunek pracownika będącego uczestnikiem PPK będzie zasilany z trzech źródeł: z wynagrodzenia netto pracownika, z dodatkowych środków pracodawcy, a także z corocznych dopłat z budżetu państwa (z Funduszu Pracy).

Status środków pochodzących z pierwszych dwóch źródeł będzie taki sam jak we wszystkich innych formach prywatnego gromadzenia oszczędności w bankach, w funduszach inwestycyjnych czy w innych instytucjach finansowych. Będą to środki w pełni prywatne.

Jedynie dopłaty ze środków Funduszu Pracy (wpłata powitalna i dopłaty roczne) będą miały inny status. Ustawodawca traktuje te dopłaty jako dodatkową zachętę do tego, aby całość gromadzonych kapitałów została wycofana dopiero po spełnieniu wymienionych w ustawie o PPK warunków (przede wszystkim nie wcześniej niż po ukończeniu 60. roku życia). Jeżeli uczestnik tych warunków nie spełni i dokona wypłaty w formie zwrotu, czyli w dowolnie wybranym momencie, to suma dopłat ze strony państwa zostanie w całości zwrócona do Funduszu Pracy.

Środki z PPK będącym z założenia dodatkową formą oszczędzania oprócz zabezpieczenia na starość będzie można przeznaczyć również na inne cele. To dodatkowe potwierdzenie prywatnego charakteru tych oszczędności.

Spora elastyczność

Każdy pracownik oszczędzający w PPK może na wniosek wycofać swój kapitał w dowolnym momencie. Otrzyma wszystkie środki pochodzące z jego wpłat (2 proc. wpłaty podstawowej oraz wpłaty dodatkowej uczestnika, o ile takie wnosił). Z wpłat, które wpłynęły ze strony pracodawcy, otrzyma 70 proc., a zasilenie ze środków publicznych będzie musiał zwrócić w całości. Zysk ze zwracanych środków zostanie opodatkowany podatkiem od dochodów kapitałowych (19 proc.).

Poza takim wycofaniem środków uczestnik może wypłacić swoje oszczędności tylko w wyjątkowych sytuacjach: kiedy poważnie zachoruje on lub członek jego rodziny albo gdy będzie chciał sfinansować wkład własny przy ubieganiu się o kredyt na zakup mieszkania. W przypadku choroby (uczestnika, małżonka uczestnika bądź dziecka uczestnika) można wypłacić do 25 proc. oszczędności bez konieczności zwrotu.

W przypadku ubiegania się o kredyt na sfinansowanie budowy domu czy zakup mieszkania można wypłacić nawet 100 proc. środków na pokrycie wkładu własnego, jednak podjęte na ten cel pieniądze trzeba wpłacić ponownie na swój rachunek PPK w ciągu maksymalnie 15 lat. Możliwość wypłaty na cele mieszkaniowe przysługuje uczestnikom przed ukończeniem 45. roku życia.

Jeśli oszczędzający w PPK zmieni pracę, może przenieść swoje środki do PPK u nowego pracodawcy w ramach tzw. wypłaty transferowej. W wypłacie transferowej zostają przekazane wszystkie środki zgromadzone w PPK (wpłaty własne i pracodawcy oraz zasilenia ze środków publicznych).

W przypadku śmierci oszczędzającego pieniądze nie przepadają. W zależności od decyzji uczestnika PPK będą one podlegać dziedziczeniu na zasadach ogólnych lub trafią do osoby imiennie wskazanej przez uczestnika PPK.

Last modified: 9 maja 2019

3 Responses to :
Oszczędności w PPK prywatną własnością pracownika

  1. flądra napisał(a):

    Dziedziczenie i dokładanie pieniędzy ze strony państwa to bardzo dobra sprawa. Jeszcze takiego programu do oszczędzania nie było, no ale w końcu Ci w rządzie się zreflektowali się i wprowadzają coś co naprawdę ma spore szanse na sukces. Ja będę trzymała kciuki

  2. Printer napisał(a):

    Nie brzmi to najgorzej. Ale jak pracodawca ma dopłacać, to będzie bardziej skłonny do płacenia „na lewo” i mniej skłonny do podwyżek. Nie ma nic za darmo…

  3. Boss napisał(a):

    Ja na moje, to kolejny trik Państwa. Jeżeli są to prywatne pieniądze to dlaczego można wypłacić tylko 25 %. Ludzie pomyślcie, ta dopłata to tylko zachęta 250 zł, od Państwa. Jak sam nie bedziesz oszczędzal to Państwo ci nic nie da. Kolejna zabawka i ściema żeby kasę od ludzi wyciągnąć.

Odpowiedz na „PrinterAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *