Nowy projekt ustawy o PPK. Niższe składki dla najbiedniejszych

Napisane przez | Artykuły, Blog, PPK

Nowy projekt ustawy o PPK przygotowany przez Ministerstwo Finansów zawiera kilka istotnych zmian. Dopuszcza do programu fundusze emerytalne i zakłady ubezpieczeń. Ponadto doprecyzowuje zasady polityki inwestycyjnej.

W nowym projekcie podkreślono prywatność środków zgromadzonych w PPK. Projekt obniża też koszty oszczędzania dla osób najniżej zarabiających . Osoby zarabiające poniżej wynagrodzenia minimalnego będą wpłacały do programu 0,5 proc. dochodów, zamiast zakładanych 2 proc. w poprzednim projekcie. Jednak nie stracą dopłat od pracodawcy i państwa.

W nowym projekcie, obok TFI także PTE i zakłady ubezpieczeń będą mogły prowadzić Pracownicze Plany Kapitałowe. Jednocześnie zwiększone zostały wymogi bezpieczeństwa dla instytucji finansowych. Minimalny poziom kapitałów własnych to 25 mln zł.

Nowy projekt zakłada niższą maksymalną opłatę za przystąpienie do portalu PPK i ewidencji na rzecz PFR.

– W nowym projekcie uregulowana została polityka inwestycyjna funduszy inwestycyjnych w ramach PPK zwiększająca bezpieczeństwo gromadzonych środków. Wprowadzamy ogólne limity inwestycyjne, nie chcemy, żeby ustawa o PPK była w tym zakresie przeregulowana – mówił Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju podczas debaty na konferencji WallStreet w Karpaczu prezentując najważniejsze zmiany w projekcie.

W zależności od czasu jaki został danemu pracownikowi do przejścia na emeryturę zostanie zróżnicowany poziom inwestycji w akcje w ramach jego portfela w PPK.

– Przykładowo projekt zakłada, że aktywa osoby na 30 lat przed emeryturą będą mogły być inwestowane w akcje w części od 50 do 70 proc. – tłumaczył Borys.

Minimalny poziom zaangażowania aktywów w akcje to 15 proc. Do 10 proc. aktywów będzie można przeznaczyć na inwestycje alternatywne, w tym w venture capital, private equity lub w krótką sprzedaż. Ustawa zezwala na inwestowanie za granicą Polski do 30 proc. aktywów zgromadzonych w ramach PPK.

 

Last modified: 23 lipca 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *