Pexels

Pracownicze programy ruszą z miejsca?

Niezbyt popularne, jednak bardzo pożyteczne pracownicze programy emerytalne wciąż nie cieszą się nad Wisłą dużą popularnością. Czy rząd to zmieni?

W PPE jest obecnie zaledwie 10,6 mld zł. To bardzo mało. Nie udało się wypracować rozwiązań, które chociaż zbliżyłyby pracownicze programy do powszechności. Czy jednak to się zmieni?

Wiele krajów widząc korzyści PPE wprowadziło tzw. system auto-enrolment, czyli automatyczny zapis pracownika do takiego programu. Takie rozwiązanie zaadoptować na grunt polski proponowali też wielokrotnie eksperci. Automatyczny zapis mógłby np. dotyczyć wszystkich firm zatrudniających powyżej określonego poziomu pracowników, np. powyżej 300 osób.

Czy Ministerstwo Rozwoju pod przewodnictwem wicepremiera Mateusza Morawieckiego rozkręci martwy dotychczas rynek PPE? Na razie nie wiemy, ale resort zapewnia, że dowiemy się za 2-3 miesiące.

Wiadomo, że rząd chce budować gospodarkę opartą na krajowym kapitale. Nie uda się to bez szeroko zakrojonego programu budowy oszczędności. Mateusz Morawieck ma tego świadomość, dlatego jak zapewnia wkrótce przedstawi taki program. Ma obejmować budowę kapitału w najbliższych pięciu, dziesięciu i piętnastu latach. Zdaniem Morawieckiego krajowe długoterminowe oszczędności są warunkiem kluczowym długoletniego rozwoju gospodarczego opartego na zdrowych podstawach. Chodzi przede wszystkim o ożywienie oszczędności emerytalnych.

Niewielki zasięg

Pracownicze programy emerytalne wraz z indywidualnymi kontami emerytalnymi oraz indywidualnymi kontami zabezpieczenia emerytalnego stanowią III filar zreformowanego systemu ubezpieczenia społecznego. Pracownicze programy emerytalne są dobrowolną formą grupowego oszczędzania na emeryturę, organizowaną przez pracodawcę przy współudziale pracowników. składkę podstawową finansuje pracodawca, natomiast pracownik może dobrowolnie dokonywać dodatkowych wpłat z własnych środków w ramach składki dodatkowej. Środki wnoszone do programu są odprowadzane i zarządzane przez instytucję finansową, która jest wybierana przez pracodawcę i pracowników w fazie organizowania programu.

Pracowniczy program emerytalny może być utworzony przez jednego pracodawcę jako program zakładowy lub też wspólnie z innymi pracodawcami, którzy zdecydowali się na jego realizację na jednakowych warunkach – jako program międzyzakładowy.

W Polsce funkcjonuje nieco ponad tysiąc PPE. Pracowniczymi programami emerytalnymi na koniec 2015 r. objętych było 392,6 tys. osób (wzrost o 3,0% w stosunku do 2014 r.). Przeciętna wartość środków zgromadzonych na rachunku statystycznego uczestnika PPE wyniosła w 2015 r. średnio 27 tys. zł. W ramach poszczególnych form, w jakich mogą być realizowane pracownicze programy emerytalne, najwięcej aktywów zgromadzonych było w funduszach inwestycyjnych – 6,0 mld zł, w zakładach ubezpieczeń na życie – 2,8 mld zł, zaś w pracowniczych funduszach emerytalnych – 1,8 mld zł.

To wszystkie najnowsze dane jakie posiadamy na temat PPE. Dokładna analiza, którą obecnie pokazuje Komisja Nadzoru Finansowego dotyczy PPE w 2014 roku. Raport za rok ubiegły dopiero się ukaże.

W ramach PPE można zebrać sporo oszczędności, ale jest jeden dość istotny problem. To od pracodawcy, który ponosi główny ciężar finansowania programu, zależy, czy PPE zostanie utworzone. Warto go do tego namawiać. Dużą rolę mogą w tym odegrać związki zawodowe czy rady pracownicze.

Z badań prowadzonych w wielu krajach wynika, że w pracowniczych programach emerytalnych uczestniczy większość zatrudnionych (np. w Danii, Holandii czy Szwecji). Pracodawcy często są zobowiązani do zaoferowania pracownikom programu emerytalnego na mocy zbiorowych układów pracy (obejmujących grupy przedsiębiorstw czy nawet całe sektory). Dość duży zasięg mają programy zakładowe w Niemczech i Wielkiej Brytanii (uczestniczy w nich około 40 – 50 proc. pracowników); pracodawcy mogą je oferować dobrowolnie lub są do tego zobowiązani przez zbiorowe układy pracy.

Sporo biurokracji

Utworzenie pracowniczego programu emerytalnego jest przedsięwzięciem wieloetapowym, wymagającym od pracodawcy podjęcia działań, których zakończenie stanowi wydanie przez Komisję Nadzoru Finansowego decyzji o wpisie programu do rejestru ppe.

Aby pracowniczy program emerytalny mógł funkcjonować, pracodawca musi podpisać dwie umowy. Pierwsza to umowa zakładowa, zawierana przez pracodawcę z reprezentacją pracowników (związkami zawodowymi, a jeśli ich nie ma, z reprezentacją wybraną przez załogę). Umowa ta dotyczy zasad, na jakich pracodawca będzie prowadził program.

Oprócz tego pracodawca musi zawrzeć umowę z instytucją finansową (lub przyjąć statut w przypadku programu prowadzonego w formie pracowniczego funduszu emerytalnego), która zajmie się inwestowaniem składek. Może to być np. towarzystwo funduszy inwestycyjnych lub towarzystwo ubezpieczeniowe. W ramach grupowych form oszczędzania istnieje możliwość indywidualnego ustalenia kosztów związanych z prowadzeniem i zarządzaniem programem.

Po podpisaniu umów pracodawca składa wniosek o wpisanie programu do rejestru prowadzonego przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Program rozpocznie działalność dopiero wtedy, gdy nadzór go zarejestruje. Na stronie internetowej nadzoru www.knf.gov.pl można znaleźć informacje dla pracodawców planujących utworzenie PPE.

Komisja ma miesiąc na rozpatrzenie wniosku. Jeśli nie spełnia on wymogów ustawowych i wymaga poprawek, termin jego rozpatrywania może się wydłużyć. Co ważne, komisja nie może odmówić rejestracji programu, jeśli jest on zgodny z prawem. Eksperci podkreślają, że skomplikowane procedury rejestracji programów często zniechęcają pracodawców.

Na rynku działa wiele firm, które po zapoznaniu się z sytuacją przedsiębiorstwa pomagają przy wyborze formy programu, negocjacjach z pracownikami, przygotowaniu dokumentów dla nadzoru. Na usługę taką stać jednak tylko większe podmioty, bo doradcy trzeba zapłacić do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Pomoc często oferują także instytucje finansowe, które zarządzają oszczędnościami. Nadzór nad programami prowadzi KNF.

Pracodawcy, podejmując decyzję o założeniu PPE, nie muszą obawiać się brania na siebie długoterminowych zobowiązań. Jeśli pracodawcy nie stać na finansowanie składek przekazywanych do PPE, może on jednostronnie zawiesić ich odprowadzanie lub też ograniczyć ich wysokość. Nieco inne zasady obowiązują w przypadku zagrożenia upadłością. Ustawa o PPE umożliwia wówczas likwidację programu.

Wiele korzyści

Głównym celem utworzenia PPE jest poprawa sytuacji finansowej pracowników w przyszłości. Program taki ma wiele zalet. Odprowadzane składki oraz koszty związane z funkcjonowaniem PPE pracodawca wlicza do kosztów uzyskania przychodu. Składki są też zwolnione z obciążeń na rzecz ZUS (składka nie jest wliczana do wynagrodzenia stanowiącego podstawę ustalenia obowiązkowej składki na ubezpieczenia społeczne płaconej przez pracodawcę). Pracownicy z kolei nie odprowadzają podatku Belki od zysków z inwestycji w ramach PPE. Nie ma też podatku od spadków i darowizn.

Pracownicze programy emerytalne mogą być też skutecznym narzędziem polityki kadrowej. Pracodawca może uatrakcyjnić swój wizerunek. Program może być postrzegany jako działanie z obszaru CSR (ang. Corporate Social Responsibility, czyli społeczna odpowiedzialność biznesu).

Eksperci podkreślają również, że PPE mogą być elastyczną formą dodatkowego wynagradzania. W razie problemów finansowych pracodawca może zawiesić swoje zobowiązania w stosunku do pracowników (a nie może np. odebrać przyznanej podwyżki w formie gotówkowej). Jest to więc dobre rozwiązanie w czasach gorszej koniunktury. Warto je uwzględnić, planując podwyżki płac w firmie.

Bezpieczeństwo

Pracownicze programy emerytalne są formą zorganizowanego, grupowego, systematycznego oszczędzania na przyszłą emeryturę podlegającą szczególnemu nadzorowi państwa. Obowiązujące przepisy prawa precyzyjnie określają zasady tworzenia oraz funkcjonowania programów. Szczegółowe regulacje dotyczące warunków uczestnictwa w programie zawarte w ustawie o PPE mają na celu zapewnienie ochrony interesów uczestników programów. Przez cały okres funkcjonowania pracowniczego programu emerytalnego podlega on nadzorowi KNF. W szczególności organ nadzoru sprawdza, czy warunki uczestnictwa w programie są zgodne z przepisami prawa i gwarantują ochronę interesów osób oszczędzających w ramach PPE. Nadzór ten dokonywany jest m.in. poprzez weryfikację zapisów umów składających się na program.

Analiza treści umów dokonywana jest zarówno na etapie tworzenia programu (w trakcie rozpatrywania wniosku o wpis programu do rejestru), jak również w trakcie jego funkcjonowania – zmiany w zakresie treści zakładowej umowy emerytalnej, czy też umowy z podmiotem zarządzającym wymagają wpisu zmian do rejestru, a w związku z tym regulacje powyższych umów podlegają analizie organu nadzoru. Nadzorowi podlega także właściwa realizacja programu przez pracodawcę. W przypadku uzyskania informacji uzasadniających podejrzenie zaistnienia nieprawidłowości w funkcjonowaniu programu KNF jest uprawniony do żądania od pracodawcy lub podmiotu zarządzającego wszelkich informacji, dokumentów i wyjaśnień z tym związanych.

W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w prowadzeniu programu organ nadzoru powiadamia o nich pracodawcę i wzywa do ich usunięcia. Nieusunięcie przez prowadzącego program pracodawcę nieprawidłowości w wyznaczonym w wezwaniu terminie może skutkować nałożeniem kary pieniężnej, której maksymalna wysokość została określona na 50 tys. złotych.

Last modified: 3 stycznia 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *