Polska w rankingu systemów emerytalnych

Napisane przez | Felieton

W grudniu Prezydent podpisał ustawę o obniżeniu wieku emerytalnego a rząd zakończył przegląd systemu emerytalnego.

Jednocześnie kilka miesięcy temu zostały przedstawione podstawowe założenia „Programu Budowy Kapitału”, którego jednym z filarów jest wprowadzenie quasi obowiązkowych planów emerytalnych dla pracodawców.

Nadal nie znamy szczegółów wszystkich planowanych zmian, w tym nie wiadomo do końca kiedy zostaną one przedstawione. Pomimo tego, znane już dzisiaj informacje pozwalają z pewnym przybliżeniem ocenić jak będzie wyglądał nasz przyszły system emerytalny. Najogólniej mówiąc ocena ta nie wygląda najlepiej.

Podobne wnioski przynosi opublikowany właśnie kolejny ranking Melbourne Mercer Pension Index (2016). Przypomnijmy, ranking ten przygotowywany jest od 2009 roku, zawiera porównanie wybranych systemów emerytalnych oraz ich ocenę (5 kategorii, od E do A, gdzie A to kraje o najlepszych systemach emerytalnych) sformułowaną z uwzględnieniem ok. 40 cząstkowych wskaźników, w trzech podstawowych grupach:

(1) Adekwatność („adequacy”) z wagą 40% w całości oceny – w ramach tego kryterium analizowana jest przede wszystkim wysokość wypłacanych świadczeń oraz dodatkowo elementy składające się na ogólnie rozumianą konstrukcję systemu, w tym m.in. system podatkowy.

(2) Wypłacalność w długim okresie („sustainability”) z wagą 35% – w tej kategorii analizowane są w szczególności powszechność systemu, wielkość aktywów, wielkość składek, demografia, obciążenie długiem publicznym itp.

(3) Intergralność („integrity”) z wagą 25% – w ramach tej kategorii analizowane są m.in. regulacje prawne, sposób zarządzania i kontroli systemu, szeroko rozumiane zabezpieczenie systemu, polityka informacyjna oraz koszty ponoszone przez jego uczestników. W praktyce wszystkie te elementy składają się na ogólnie rozumiane zaufanie jakim obdarzają obecni i przyszli emeryci system emerytalny i podmioty odpowiedzialne za nasze emerytury.

Zacznijmy od krótkiego podsumowania ostatniej edycji badania. W opublikowanym właśnie raporcie za 2016 rok analizie poddano łącznie 27 krajów. W gronie 6 krajów, dla których zmieniono ocenę na tyle istotnie, że koniecznym było ich „przeniesienie” do innej kategorii, aż 5 przypadków dotyczyło przesunięcia „w dół”.

Dobra wiadomość dla Polski brzmi – nie ma nas w tej piątce. Gorsza – pomimo utrzymania się w grupie C (obok takich krajów jak Niemcy, USA, Francja, czy Austria) ocena dla Polski po raz kolejny spadła. Właściwie to „spadamy” już od 3 lat (trzech ostatnich edycji badania), z poziomu 57,9 pkt w 2013 roku, 56,2 pkt w 2015 do 54,4 pkt w 2016.

Na „redukcję” oceny w 2014 i kolejnych latach bardzo duży wpływ miały zmiany w funkcjonowaniu OFE (w tym redukcja ich aktywów o ponad 50%). Natomiast niższa ocena Polski w 2016 to głównie skutek redukcji tzw. stóp zastąpienia, których prognozowane wartości z roku na rok obniżają się.

Warto zaznaczyć, że pomiędzy 2013 a 2015 rokiem ogólne wskaźniki dla wszystkich krajów uwzględnionych w badaniu nieznacznie wrosły – średnia ocena wzrosła z 60 pkt w 2013 do 60,5 pkt w 2015 roku. Natomiast w 2016 średni wynik się obniżył – do 58,1 pkt.

Co ważne Polska w ostatnim rankingu wypada poniżej średniej wartości indeksów cząstkowych. W kategorii „Adekwatność” Polska wypada najgorzej spośród krajów europejskich, uzyskując 57,9 pkt., przy średniej 59 pkt. (za wyjątkiem Wielkiej Brytanii która uzyskała tutaj ocenę 55,5 pkt). Ocena w kategorii „Wypłacalność w długim okresie” jest również znacznie poniżej średniej – dla Polski wynosi ona 41,2 pkt., podczas gdy średnia dla wszystkich analizowanych krajów to 48,5 pkt. W kategorii „bezpieczeństwo” Polska uzyskała 67,3 pkt, przy średniej 70,1 pkt. Łącznie nasz system oceniono na 54,4 pkt (grupa C), przy średniej dla wszystkich analizowanych krajów wynoszącej 58,1 pkt.

Autorzy badania przedstawili konkretne kluczowe rekomendacje skierowane pod adresem Polski. Są one następujące:

· Utrzymanie istotnej roli II filara systemu emerytalnego.

· Podniesienie poziomu minimalnych emerytur.

· Likwidacja możliwości wypłat jednorazowych z III filara i pozostałych produktów emerytalnych.

· Podniesienie poziomu skłonności do oszczędzania i poziomu indywidualnych oszczędności

· Zwiększenie poziomu rzeczywiście akumulowanych składek i aktywów emerytalnych.

· Zwiększenie poziomu aktywności zawodowej we wszystkich grupach wiekowych, ale szczególnie w starszym wieku (jako odpowiedź na wydłużającą się oczekiwaną długość życia).

Pewnie każdy zauważy, że szczególnie „ciekawie” brzmi pierwsza z ww. rekomendacji wskazująca na konieczność utrzymania OFE, jako istotnego elementu naszych przyszłych emerytur. Trudno uznać, że opinię taką podzielają politycy i to niezależnie od tego, czy aktualnie rządzą, czy też są w opozycji.

Poprzedni rząd rozpoczął demontaż funduszy i wszystko wskazuje na to, że obecny dokończy te proces. Pośród obecnych pomysłów na OFE największe szanse na koncepcja Premiera Morawieckiego, który zamierza zlikwidować OFE i przenieść (przynajmniej większość) ich aktywów na indywidualne konta emerytalne (IKE). Z perspektywy OFE, ale pewnie również milionów inwestorów, którzy zgromadzili w OFE dziesiątki tysięcy złotych to i tak znacznie lepszy scenariusz, niż kolejne próby przejmowania środków przez państwo .

Na koniec warto wskazać tegorocznych zwycięzców rankingu. Generalnie grupa liderów jest właściwie niezmienna od lat. Tegorocznemu rankingowi przewodzą Dania oraz Holandia, zaraz za nimi znalazły się Australia, Finlandia i Szwecja. Z badania wynika, że tylko dwa pierwsze kraje – Dania i Holandia, mają systemy emerytalne najwyższej klasy, zapewniające wysokie świadczenia, bez ryzyka niewypłacalności. Polska utrzymała swoja pozycję w gronie krajów łącznie opisanych jako „systemy o wielu dobrych rozwiązaniach, a jednocześnie problemach, które – w przypadku, gdy nie zostaną rozwiązania – mogą istotnie zagrozić systemowi emerytalnemu w przyszłości”. W grupie tej, obok Polski znalazły się również Niemcy, Stany Zjednoczone, Francja, Malezja, Brazylia i Austria. Oznacza to, że wciąż wyprzedzamy takie kraje jak Włochy, Japonia, czy Korea Południowa. Wdrożenie (skuteczne) zapowiadanych przez Premiera Morawieckiego zmian, w tym upowszechnienie pracowniczych planów emerytalnych, a tym samym istotne zwiększenie elementu kapitałowego systemu mogą wpłynąć na pierwszy od kilku lat wzrost oceny Polski w rankingu (najprawdopodobniej zobaczymy to jednak najwcześniej w 2018 roku, kiedy zmiany te będzie można już ocenić).

Last modified: 23 lutego 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *